Kolor biały jest moim ulubionym. Jasny, pozytywny… kojarzy się z reguły z czystością i niewinnością. Kiedy pomyśli się o bieli i zamknie się oczy, co widać? Może śnieżną przestrzeń zimowego krajobrazu? Zima to chłód i dystans, ale także ogromna jasna płaszczyzna, którą można zapełnić tym, czym się chce. Biała aranżacja pomieszczenia jest jak czysta tablica, biała kartka – można puścić wodzę fantazji podczas projektowania jej.. Biel to przestrzeń, w której można swobodnie oddychać. Czyż duża jasna przestrzeń nie daje nam swobody i lekkości? To najpiękniejsza, bo najprostsza forma wnętrza.

Białe i przytulne wnętrze

Białe wnętrza kojarzą się często z nowoczesnymi, zimnymi przestrzeniami lub ogólnodostępnymi miejscami takimi jak biura, przychodnie, szpitale. Nie musi tak być. Wnętrza urządzone na biało mogą też być ciepłe i przytulne. Biel pasuje zarówno do nowoczesnego minimalizmu, jak i stylu skandynawskiego, prowansalskiego, a także tradycyjnego.
Biel nadaje uniwersalny i ponadczasowy wymiar każdemu wnętrzu, działa odprężająco, to kolor neutralny.
Jednakże wybór bieli na motyw przewodni wystroju wnętrza nie jest najłatwiejszą drogą. Biel w dużej masie może w konsekwencji uczynić wnętrze pustym i banalnym. Aby tego uniknąć magiczną moc bieli można przełamać czernią, szarością lub kremowymi dodatkami tworząc subtelne, relaksujące wnętrze, niepozbawione nowoczesnego charakteru.

Minimalizm bieli i wyciszenie

Biel to pierwszy kolor jaki się nasuwa na myśl o minimalistycznym wnętrzu.
Autor maksymy, Ludwig Mies van der Rohe, „mniej znaczy więcej” w trzech słowach zawarł credo całej XX-wiecznej sztuki dążącej do maksymalnej prostoty. Minimalistyczne formy i neutralne barwy to kwintesencja nowoczesnego minimalizmu. Usuwamy to co zbędne, porządkujemy przestrzeń aby zrobić miejsce na to co się naprawdę kocha. Redukujemy ilość mebli i dodatków, planujemy praktyczne, proste ale efektowne wnętrze. Biel jest idealnym kolorem bazowym dla minimalizmu.

fot.: architekturawnetrz.pl