W stylu glamour

Mieszkanie w stylu Glamour

Glamour to przepych, blask i elegancja. Mieszkania i domy w stylu glamour, inspirowane Złotą Erą Hollywood i gwiazdami filmu z lat 40. i 50., uwodzą i rzucają na kolana, stanowiąc prawdziwy aranżacyjny klejnot. Wnętrza glamour zdecydowanie należą do moich ulubionych i z prawdziwą przyjemnością realizuję kolejne projekty w tym stylu, okiełznując luksus i dopasowując go do potrzeb i oczekiwań moich Klientów.

 

Ekskluzywny kontrast bieli i czerni

Biel i czerń to najbardziej eleganckie kolory z palety barw, które w zestawieniu ze sobą dają oszałamiający efekt maksymalnie wytwornej przestrzeni, czystej i harmonijnej. Ponadto biel i czerń stanowią doskonałą, bo uniwersalną bazę dla większości projektów, zwłaszcza tych, w których ozdoby i dekoracje stosowane są w wersji “na bogato”. Właśnie dlatego realizując projekty w stylu glamour sięgam po klasyczną, czystą biel (stosując ją przede wszystkim we frontach szafek czy kolorystyce mebli jadalnianych) i intensywną czerń (stosując ją w elementach meblowych – półkach, konsolach czy obiciach mebli tapicerowanych). Wytworność bieli i czerni podbijam chromowanymi dodatkami i wykończeniami (m.in. lampami, ramami luster i obrazów), a intensywny kontrast delikatnie tonuje sięgając po szarości i złamane biele (np. w postaci tekstylnych dodatków – zasłon czy poduszek, podłóg i ścian – marmurowych lub w optyce marmuru, ekskluzywnych tapet). Kolor we wnętrzach glamour? To mogą być mocne odcienie różu i fioletu, a także purpura, czerwień, ciemna zieleń i intensywny turkus. Możliwość wprowadzenia akcentów kolorystycznych do pomieszczeń w stylu glamour traktuję jak możliwość do personalizacji, salonu, kuchni, sypialni czy pokoju dziecka bądź gościnnego. Zawsze pytam, jaki jest ulubiony kolor moich Klientów, w otoczeniu jakich barwo dobrze się czują, i z którymi im do twarzy. Znając preferencje w tej kwestii mogę stworzyć nie tyle mieszkanie w stylu glamour, co mieszkanie DLA NICH w stylu glamour.

Materiały z najwyższej półki

Glamour to nie tylko powierzchowny blichtr i splendor, ale również doskonała jakość każdego zastosowanego we wnętrzu mebla i dodatku. Projektując salon w stylu glamour sięgam po najwyższej jakości meble tapicerowane, wykonane z trwałych, eleganckich tkanin (często pikowane i z wysokogatunkowego zamszu), podłogi wykańczam za pomocą eleganckiego marmuru lub dębowego parkietu (w odpowiednim, najczęściej chłodnym kolorze), a ściany aranżuję sięgając po ekskluzywne, wzorzyste tapety z charakterystycznymi, regularnymi wzorami. Sypialnia w stylu glamour to spore wyzwanie – stworzenie wnętrza na wysoki połysk, które równocześnie będzie przytulne umożliwiają tekstylne dodatki: grube, ciężkie zasłony, liczne, mięsiste poduszki oraz gustowne dywany z długim włosiem. Meblując każde pomieszczenie funkcjonalnymi szafkami i regałami sprawdzam wykończenie każdego elementu – błyszczące fronty i chromowane dodatki muszą być odporne na uszkodzenia mechaniczne i łatwe do utrzymania w czystości (bez ryzyka, że po kilku zabiegach pielęgnacyjnych stracą swój blask).

Dekoracje, ozdoby, dodatki…

Styl glamour jest niezwykle ozdobny i dekoracyjny, dlatego właśnie dodatki grają tutaj kluczową rolę. Nie musi być ich dużo, pod warunkiem jednak, że są świetnie wyeksponowane i doskonale widoczne. Najbardziej dekoracyjne będą przedmioty szklane i kryształowe – wazony, ozdobne misy, kryształowe świeczniki, elegancko ustawione w kredensie kieliszki… W szklanych ozdobach będzie odbijało się światło sprawiając, że wnętrza będą jeszcze bardziej błyszczące. Tę samą funkcję spełnią lustra, które w stylu glamour śmiało wkraczają do salonów i sypialni (uciekając od przeznaczonych im miejsc nad łazienkowymi umywalkami i w przedpokojach). Dodatkowo każde pomieszczenie możemy ozdobić za pomocą obrazów w luksusowych ramach.

Glamour w (mojej) praktyce

Moim celem jest stworzenie wnętrza stylowego i bardzo eleganckiego, ale równocześnie cechującego się zmysłową lekkością, przystępnego i sprzyjającego relaksowi. Najistotniejsze cechy glamour, czyli połysk i dekoracyjność, równoważę zachowując umiar w doborze intensywnych barw, przełamując biel i czerń szarością oraz pojedynczymi akcentami kolorystycznymi. Nie boję się ucieczki od klasycznych dla tego stylu różów, fioletów i purpury – odważnie zastępując je “nowoczesnymi” kolorami, np. żółcią w musztardowym lub słonecznym odcieniu, chłodnym turkusem czy ciepłymi beżami. W roli głównej dekoracji obsadzam lampy – różne rodzaje źródeł światła po prostu… olśniewają, sprawiają, że wnętrza mieszkania stają się jasne i pełne blasku, ożywiają chromowane dodatki i lustra.